niedziela, 27 listopada 2011

"Sługa Boży" "Młot na czarownice" "Miecz aniołów" "Łowcy dusz" - Jacek Piekawa

Tym razem 4 na raz.

Są to 4 tomu opowiadań o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie.
Akcja dzieje się w alternatywnej rzeczywistości, gdzie Jezus zstąpił z krzyża i ukarał swoich prześladowców.
Inkwizycja dzielnie tropi wszystkie herezje, czarownice, jak również nową wiarę (naszą).
Każde opowiadanie zawiera jedną przygodę. Czasami Mordimer działa sam, czasami ma pomocników - Kostucha i Bliźniaków - wszyscy równie odrażający.
Bo te książki są odrzucające. Pełne wulgaryzmów i opisów tortur, którym inkwizycja poddawała domniemanych heretyków.
Za to odmóżdża totalnie. I tylko dlatego ją tutaj opisałam.




poniedziałek, 21 listopada 2011

"Rio Anakonda" - Wojciech Cejrowski

Jak bardzo nie lubię Cejrowskiego, tak bardzo polubiłam tę książkę.
Jest ciekawa, wciągająca, ale zostawia pole wyobraźni i własnym wnioskom.

Jeżeli chodzi o treść: Wojciech Cejrowski jedzie szukać ostatnich wolnych Indian z plemienia Carapana. Znajduje, chociaż przy okazji sam o mało nie ginie.
Tej książki tak naprawdę nie da się streścić. Opisane są różne przygody od wyruszenia, przez przedzieranie się przez granicę, załatwianie wizy, wylot do Mitu i szukanie Indian, aż do powrotu. Mimo tego jednak książka jest spójna.

Ja z czystym sercem polecam.

poniedziałek, 14 listopada 2011

"Moskwa Pietuszki" - Wieniedikt Jerofiejew

Co ja mogę powiedzieć.
Kolejna książka, na którą natknęłam się tylko przez moje studia.
Uczucia mam mieszane.
Długiego opisu tutaj nie będzie, bo jest to książka którą każdy powinien sam przeczytać.
Moim koleżankom się podobała. Były zachwycone.
Ja mniej.
Fabuła przedstawia się tak: Alkoholik jedzie pociągiem z Moskwy do Pietuszek. Po drodze pije i pije i pije i opowiada i jeszcze raz pije. I co z tego wynika? Ciekawe rzeczy.
Przepisy na drinki na bazie denaturatu i lakieru do paznokci. Majaczenia, delira.
Ja jeszcze do końca tego nie ogarniam. Ale książka warta przeczytania, żeby wyrobić sobie zdanie na jej temat.

ZDJĘCIE Z: MERLIN

niedziela, 6 listopada 2011

"Gone. Zniknęli. Faza druga: głód" - Michael Grant

CZĘŚĆ PIERWSZA

Jeżeli chodzi o treść:
Akcja dzieje się 3 miesiące po poprzedniej części. ETAP dalej trwa, rządzi nim Sam, który najwidoczniej sobie nie radzi. Caine, Lana i Drake po spotkaniu z ciemnością nie zachowują się normalnie. Dodatkowo, brakuje jedzenia, a sam ETAP dzieli się na ludzi normalnych i odmieńców, obdarzonych mocami. Niezbyt miła perspektywa.
Moc małego Peteya się rozwija, chociaż nikt tego nie rozumie. Pojawiają się nowe moce i nowe siły "zła" w postaci pożerających wszystko robaków. Gaiaphage zaczyna odgrywać coraz większą rolę w ETAPie.

Oczywiście historia toczy się do punktu kulminacyjnego, którym jest bitwa o elektrownię.

Historia opisana w drugiej części jest dużo słabsza niż ta w pierwszej.
Najbardziej denerwującą mnie osobą był właśnie Sam. On nie ogarniał niczego, urząd burmistrza go męczył, nie był ani trochę pomocny. Wręcz można powiedzieć, że wszystkie jego decyzje prowadziły do nieuchronnej klęski.
Albert... typowy przedsiębiorca, ale jego historia dopiero się zaczęła. Widać było, że chłopak chce coś zmienić mimo wyraźnego oporu Sama. Jego historia dopiero się rozwinie w następnych częściach.
Ja jednak na razie potrzebuję odpoczynku od ETAPu, Sama i Astrid.

Czeka na mnie góra książek po wczorajszych targach książki, więc czekam tylko żeby się za nie zabrać.

Zdjęcie z ESENCJA

niedziela, 30 października 2011

"Gone. Zniknęli. Faza pierwsza: niepokój" - Michael Grant

Długo zastanawiałam się czy czytać tę książkę. Przeczytałam i nie żałuję. Właściwie to skończyłam ją 15 min temu i zmusiłam się napisać recenzję przed rozpoczęciem czytania drugiej części. Bo wtedy nic by mnie nie odciągnęło.
Stron jest 615 w mojej wersji, ale czyta się ją bardzo szybko. Mnie zajęło troszkę ponad 2 dni przeczytanie całości. Napięcie czuje się od pierwszej do ostatniej strony. Mam lekki niedosyt, ale druga część na pewno rozwiąże mój problem.

Jeżeli chodzi o treść:
W Perido Beach pewnego dnia znikają wszyscy, którzy skończyli 15 lat. Na dodatek miasteczko zostaje zamknięte w czymś w rodzaju osłony. (Kto oglądał Simpsonów to wie :D mnie się od razu z nimi skojarzyło) Z miasteczka nie można wyjść i nie ma kontaktu ze światem zewnętrznym. Nikt nie wie dlaczego. 
Na początek dochodzi do walki o władzę. A potem już wydarzenia idą z górki, bo w sumie o tą władzę cały czas się rozchodzi. Doskonale pokazane są emocje dzieci. Widać ich przemianę. Podczas, gdy jedni robią wszystko, aby pomóc reszcie, inni wolą zajmować się sobą, władzą i terrorem. Zastanawialiście się, co się stanie, gdy trzynastolatek dostanie pistolet i poczuje władzę? Nie? To polecam książkę.
Dla mnie najbardziej irytującą postacią jest Quinn. Zmienia się jak chorągiewka na wietrze i nie potrafi podołać żadnemu zadaniu. Oj sporo się przez niego sypnęło, sporo.
Astrid i jej komentarze też były wytrącające, ale to akurat była rzecz, do której czytelnik się przyzwyczaja i przestaje razić tak bardzo.
Pierwsza część pokazuje najbardziej ogólny obraz sytuacji, która pewnie będzie się rozwijać dalej. Tajemnicze moce dzieciaków i "ciemność" zostały tylko trochę zarysowane. A ja z niecierpliwością chciałabym dowiedzieć się o nich więcej.
Więc nie pozostaje mi nic innego tylko czytać dalej.

Zdjęcie: KDC

piątek, 21 października 2011

Kindle


Nie jestem jakąś wielką zwolenniczką książek elektronicznych, ale postanowiłam zainwestować w czytnik. Głównie dlatego, że biblioteki w mojej okolicy są słabo zaopatrzone. A ja nie chcę kupować każdej książki żeby ją raz przeczytać i odłożyć jeżeli nie okaże się godna większego zainteresowania.
Więc od tej pory postanawiam kupować tylko te lepsze książki, a resztę czytać w formie ebooków.

poniedziałek, 17 października 2011

"Wędrówki po filozofii" - Leon Louis Grateloup

Dzisiaj podręcznik.
Książka "Wędrówki po filozofii" wpadła mi w ręce w trakcie mojego nagłego zainteresowania się tą dziedziną.
I jeżeli chodzi o książkę to nie mam jej nic do zarzucenia. Jest podręcznikiem, więc zawiera część teoretyczną i ćwiczenia do niej, ale nie jest to sucha wiedza z zakresu historii filozofii, ale raczej zagadnienia, które zmuszają czytelników do myślenia. Wersja oryginalna jest podręcznikiem dla uczniów szkół we Francji.
Książka jest podzielona na działy: 
  • Czas
  • Człowiek i świat
  • Egzystencja
  • Idea. Skąd
  • Język
  • Moralność
  • Namiętności
  • Państwo
  • Prawda
  • Przestrzeń
  • Przyroda. Natura
  • Społeczeństwo
  • Szczęście
  • Sztuka
  • Pamięć
  • Świadomość
  • Teoria i doświadczenie.

    Każde z tych zagadnień posiada wykład, dialog, bibliografię, ćwiczenia, kącik filozofa i terminologię.
    Wszystko jest napisane przystępnym językiem, zrozumiałe dla przeciętnej osoby, która będzie chciała po tę pozycję sięgnąć.
    Ja się z niej dużo nauczyłam i pewnie jeszcze się z niej sporo nauczę, bo jest to ten typ książki, z której z każdą lekturą wyciągamy nowe informacje.

    Zdjęcie z: SIEDMIORÓG